Jak mnie wkurwiają…

Jak mnie wkurwiają windowsiarze gardzący #gnu #linux bo „MUSZĘ SIĘ CZEGOŚ NAUCZYĆ, CO ZA GÓWNO, NIE DZIAŁA JAK TO CO JUŻ ZNAM” i wylewają tu swój ściek tu. Co drugi post to hejtowanie terminala, GUI, coś się popsuło i nie wiedzą jak naprawić więc Linux to szrot. Albo bo nie ma jakiegoś programu który oni już znają i nie potrafią sobie znaleźć zamiennika lub pogodzić się z tym. Nie chcesz to nie używaj, albo kulturalnie spytaj jak coś zrobić. Odechciewa się czasem ten tag śledzić.

Jak nie rozumiesz, że inna filozofia idącą za systemem oznacza pewien etap nauki i zmiany przyzwyczajeń to po co się za to zabierasz?