Ale mnie denerwuje ta…

Ale mnie denerwuje ta kłamliwa informacja, że „Windows love open source”.

Jak wiadomo, celem każdej firmy jest zarabianie pieniędzy i oczywiście to Microsoft robi, lecz pod przykrywką dobrego i miłosiernego pana.

Jak widać po ostatnich nowościach, to Microsoft jakoś się nie kwapi aby otwierać różne produkty i np. tworzy sobie zamknięty sterownik do obsługi Directx12 w „swoim” Linuxie(WSL).

Otworzył on wiele technologii np. platformę NET, ale głównie dlatego, że był praktycznie monopolistą na dostarczanie narzędzi do rozwoju programów w nim pisanych(Visual Studio etc.).

W przeciwieństwie do RedHata, który z grubsza otwiera to co wpadnie mu w ręce, gdyż wie, że jest w stanie konkurować przy np. wsparciu technicznym dla tych aplikacji. to Microsoft zaciekle broni swoich zamkniętych programów przed otwarciem, bo wie, że społeczność(wliczając w to ogrom firm) stworzyłaby bardziej dopracowane środowisko, a główną zaletą produktów pod szyldem Microsoftu jest ich popularność, która by zmalała dość znacznie po tym kroku.

#windows #linux